KONKURS LITERACKI
Close

KONKURS



light

dark

Uwaga, konkurs literacki!

V Konkurs Literacki Gai Kołodziej

„SCRIBO ERGO SUM”



1 października 2016 rozpoczął się piąty ogólnopolski konkurs literacki będący autorską inicjatywą Gai Kołodziej. Jest to szansa dla czytelników na napisanie własnej wersji dalszych losów bohaterów powieści Gai Kołodziej.

V Konkurs Literacki Gai Kołodziej zachęca osoby w każdym wieku do nadesłania prac odpowiadającym tematyce jednej z 2 kategorii konkursowych:



  1. Kontynuacja „Dżokeja” – celem jest napisanie utworu będącego kontynuacją wydarzeń zawartych w książce "Dżokej" autorstwa Gai Kołodziej. Praca powinna zawierać dalsze losy bohaterów obu książek.


  2. „Złodziej Stulecia” – celem jest napisanie utworu będącego własną twórczą interpretacją tytułu następnej książki Gai Kołodziej.




Celem konkursu
jest zachęcenie twórców w każdym wieku do:



  • - zaprezentowania swych pisarskich umiejętności,
  • - rozwijania wyobraźni i zdolności literackich,
  • - stymulowania aktywności twórczej,
  • - propagowania czytelnictwa
  • - i popularyzowania twórczości Gai Kołodziej.



Laureaci konkursu otrzymają nietypowe nagrody:

Nagroda I:

Bilet do Warszawy

na indywidualne konsultacje literackie i obiad z Gają Kołodziej

Roczne członkostwo w Klubie Młodych Pisarzy i

bezpłatny udział w warsztatach kreatywnego pisania

Nagroda książkowa

Dyplom



Nagroda II:

Półroczne członkostwo w Klubie Młodych Pisarzy i

bezpłatny udział w warsztatach kreatywnego pisania

Nagroda książkowa

Dyplom



Nagroda III:

Kwartalne członkostwo w Klubie Młodych Pisarzy i

bezpłatny udział w warsztatach kreatywnego pisania

Nagroda książkowa

Dyplom





Termin nadsyłania prac upływa 31 marca 2017 r.


Szczegóły regulaminie konkursu.

Home Twórczość Dar
Oficjalna Strona Gai Kołodziej
Dar



Kora Smolińska ma dar – słyszy myśli innych ludzi.

Sama jednak uważa go za przekleństwo, które czyni jej życie znacznie trudniejszym.

Po śmierci matki przeprowadza się do wujostwa w Warszawie. Jej kuzynka, Krwawa Małgorzata, z upodobaniem zamienia jej życie w piekło. W liceum wszyscy traktują ją jak powietrze. Jest nieśmiała, zamknięta w sobie, cicha, nieobecna... Wszystko zmienia się jednak, gdy do jej klasy dołącza nowy uczeń, Eryk Nil, który na każdym kroku irytuje ją co raz bardziej.

Kim naprawdę jest Eryk? Czy najlepsi przyjaciele, Asia i Teo, zaakceptują jej dar? Czy Kora w końcu pogodzi się ze swoim niezwykłym przeznaczeniem i odnajdzie spokój? I... miłość?


Wyślij maila na  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. i zamów książkę z autografem!


Autor: Kołodziej Gaja
Wydawnictwo: LUCKY
Rok wydania: 2012
Wydanie: 1
Kategoria: Literatura piękna, literatura młodzieżowa
ISBN: 978-83-62502-44-8
Ilość stron: 272
Format: 12.0x19.0cm
Oprawa: Miękka


Z NOTATEK GAI KOŁODZIEJ: Zespół Szkół im. Jadwigi Dawidowej


Herb szkoły:

Sowa – mądrość, wiedza książkowa.

Orzeł – symbol majestatu, zwierzchności, zwycięstwa, męstwa, natchnienia i dążności duchowych. Wzlatywania do modlitwy, spływania łaski Bożej, pokonywanie zła.

Gołąb – pokój, nieskalaność, miłość, czułość, nadzieja.



Dyrektor: Grzymała


Nauczyciele:

pani Trębacka, wychowawczyni Marysi

Robert Grzyszczyszczykiewicz – wychowawca, WOS

Martyna Bronowska - francuski

Tadeusz Kielewski - historia

Włodzimierz Malicki - Polski

Stanisław Ostrowicz – geografia

Helena Mądrysik - haft

Barbara Warska – w-fistka

Zbigniew Warski – w-fista

Dagmara - taniec


Recenzje internautów:

1. http://herbaciane-ksiazki.blogspot.com/2012/07/dar.html


Kora Smolińska to wyjątkowa dziewczyna. Jest trochę nieśmiała, cicha i skryta. Uważa się za Ofiarę Represji Bożej nie bez powodu. Dziewczyna została bowiem obdarzona darem. I to nie jakimś zwyczajnym darem. Kora słyszy myśli innych ludzi. 

Kiedy jej matka ginie w wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanego nastolatka, dziewczyna przeprowadza się z Poznania do Warszawy. Jej życie zmienia się diametralnie. Zostaje przyjęta pod dach wujostwa. W nowej szkole przyjaźnią się z nią tylko dwie osoby, a dzięki kuzynce - Krwawej Małgorzacie (dziewczynie nr. 1 w liceum), inni uczniowie traktują ją jak powietrze. Dar sprawia, że Kora czuje się jeszcze gorzej. Słyszy myśli, których nigdy nie chciałaby poznać. Uważa, że ten dar przysparza jej więcej kłopotów niż korzyści. 

Wszystko zmienia się jednak, gdy do jej klasy dołącza nowy uczeń... 

" Czy Kora pogodzi się ze swoim przeznaczeniem i odnajdzie spokój? '' 

Czytanie powieści młodej pisarki jaką jest Gaja Kołodziej sprawiło mi ogromną przyjemność. "Dar" jest książką bardzo ciepłą, zabawną i napisaną z niesamowitą lekkością. Mnie osobiście napełniła pozytywną energią i pokazała całkiem inne spojrzenie na świat. No właśnie... Pewnie każdy choć raz zastanawiał się jak to byłoby posiadać możliwość czytania w myślach. 

"Dar" to opowieść pokazująca, że nikt z natury nie jest zły. Złym staje się z jakiegoś powodu. Nie warto obwiniać wszystkich za za brak własnego szczęścia. Należy cieszyć się radością innych. Przecież jeśli powiesz komuś, że jest głupi, nie uczyni cię to ani mądrzejszym, ani szczęśliwszym.

Książka Gai Kołodziej w zupełności mnie porwała. To lektura na jeden wieczór, czyta się ją jednym tchem. To doskonała powieść do rozerwania się, oderwania się od rzeczywistości i przemyślenia niektórych kwestii. 

Myślę, że ten urodzinowy poDARunek był jak najbardziej trafiony, a czas poświęcony lekturze z pewnością nie został zmarnowany. Polecam


2. http://po-czytaj.blogspot.com/2012/08/gaja-koodziej-dar.html


Gaja Kołodziej to dwudziestotrzyletnia autorka trzech powieści. Swoja debiutancką książkę wydała w dwa tysiące dziesiątym roku, choć ostateczne prace nad nią zakończyła dwa lata wcześniej, kiedy miała zaledwie osiemnaście lat. „Wystrzałowa licealistka” i kolejna z serii „Wystrzałowa maturzystka” cieszyły się dużą popularnością, a opowiadanie „ Moje jedyne marzenie” zostało wyróżnione pierwszą nagrodą w Ogólnopolskim Konkursie Literackim. Książka pod tytułem „Dar” jest trzecia w całym dorobku literackim Gai i pierwsza jej książka, w której występują zupełnie nowi bohaterowie. Z jednej strony można zaliczyć tę pozycję do rodzaju paranormal romance, z drugiej zaś do przeciętnej obyczajówki.


Kora Smolińska to maturzystka o mentalności małej dziewczynki, która po śmierci matki przeprowadza się z Poznania do Warszawy i tam zaprzyjaźnia się z młodszą córką wujostwa toczy jednostronną wojnę z Krwawą Małgorzatą i uwiesza się na chłopaku zwanym Teo. Nie radzi sobie z własnym życiem, sama stawia się na pozycji ofiary i nawet nie próbuje jej zmienić. Jest zakompleksiona i bezradna w stosunku do swojego daru, a raczej przekleństwa, jak sama nazywa, to czym została uraczona przez Boga. Jako bohaterka książki jest nudna i przewidywalna. Na szczęście na kartach tej historii pojawia się Eryk Nil - nowy kolega z klasy. Dzięki niemu życie głównej bohaterki zostaje zmienione o sto osiemdziesiąt stopni.


Jednym słowem banał. Moje zdanie potwierdza również wątek niedoszłej  miłości Asi i Michała, a zwłaszcza sama postać Michała przy której tworzeniu, aż za bardzo widać wpływy niezbyt ambitnego kina amerykańskiego (przystojny, kapitan drużyny koszykarskiej, chłopak najładniejszej i najpopularniejszej dziewczyny w szkole… ).

Do tego wszystkiego sam język jakim jest pisana ta książka nieco rozczarowuje. Rzecz jasna, rozumiem, że bohaterami są młodzi ludzie, ale mimo wszystko mogło być nieco lepiej.

Oprócz tego, jest jeszcze jedna rzecz, która niezmiernie mnie męczy. Mianowicie czytając tę książkę miałam wrażenia, że autorka na każdej stronie pisze jedno i to samo, używając troszkę innych sformułowań i to naprawdę troszkę innych…

Jednak nigdy nie jest tak, że wszystko jest be, i nic nie jest plusem. Owszem i plusy się i w tej książce znalazły. Moim zdaniem na wielkie brawa zasługuje sposób wykreowania babci Eryka. Jak dla mnie mistrzostwo. Świetnie przedstawiony charakter tej postaci, jej przebojowość, żywiołowość i prostolinijność. Istne mistrzostwo. Na pochwałę zasługuje też zakończenie, ot, co całkiem fajne, może nie zaskakujące, ale sympatyczne w odbiorze.

Poza tym muszę przyznać, że cala książka mimo wielu mankamentów czyta się dobrze, taka lekka lektura na pochmurne dni lub samotne wieczory. Myślę, że zdecydowanie kierowana w stronę młodzieży, choć może nie tylko?

Jakby się mocniej wgłębić możemy dostrzec swoiste drugie dno. Zauważamy, że nie jest to jedynie zwykła, dość banalna i naiwna książka o nużącej fabule i dość monotonnych bohaterach, ale również historia przeciętnej nastolatki, którą możemy w różny sposób przyrównywać do swojego życia i dzięki temu zrozumieć, że zawsze znajdzie się ktoś kto polubi nas takimi jakimi jesteśmy i mimo wszystkich naszych wad dla kogoś możemy stać się całym światem, a to, że jesteśmy nieszczęśliwi, lub źli nie zależy od innych, i nie jest to niczyja wina, jedynie nasza. Ta opowieść pozwala zrozumieć, że to jacy jesteśmy zależy tylko i wyłącznie od nas, a nasza uszczypliwość lub bezradność robi krzywdę tylko i wyłącznie nam samym.

Ogólnie rzecz ujmując, osobiście czułam się bardzo rozczarowana czytając tę książkę, gdyż uważam, że temat jaki porusza (czytanie w myślach) jest na tyle ciekawy i nietypowy, że można na jego podstawie stworzyć niesamowitą, ekscytującą opowieść rodem fantasy i właśnie takiej historii się spodziewałam, ale niestety. „Dar” to bardziej obyczajówka niż fantasy, ale mimo wszystko nie spisuje jej całkowicie na straty. Jest to niezbyt ambitna lektura, ale do przejścia i to z uśmiechem na twarzy, przynajmniej w niektórych momentach.


3. http://kinga9793.blogspot.com/2012/08/gaja-koodziej-dar.html


W Polsce bardzo mało jest książek z gatunku paparanormal. A i te w ogólnym przekonaniu nie są uważane za najlepsze. Dlaczego więc zdecydowałam się przeczytać książkę Gai Kołodziej ,,Dar"?Otóż chciałam się przekonać, czy Polska ma się już poszczycić jakąś dobrą lekturą z tego gatunku. Czy się zawiodłam?


Kora Smolińska ma dar - słyszy myśli innych ludzi. Po śmierci matki przeprowadza się do wujostwa w Warszawie. W nowej szkole wszyscy traktują ją jak powietrze, a jej kuzynka przemienia jej życie w piekło. Kora jest nieśmiała, zamknięta w sobie, cicha, nieobecna... Wszystko zmienia się jednak, gdy do jej klasy dołącza nowy uczeń, Eryk Nil. Kim jest Eryk? Czy najlepsi przyjaciele Kory, Asia oraz Teo zaakceptują jej dar? Czy Kora pogodzi się ze swoim przeznaczeniem i odnajdzie spokój... Może jednak miłość?


Na początku chciałabym zaznaczyć, że książka wydała mi się bardziej literaturą młodzieżową niż paranormalną. Bo jedyną nadprzyrodzoną rzeczą w niej były umiejętności głównej bohaterki i jej późniejszego chłopaka Eryka. Cała fabułą opierała się bardziej na młodzieżowych problemach niż na zgłębianiu tajemnic paranormalnych. Ponad to akcja moim zdaniem zbyt skupiała się na przyjaciołach Kory niż na niej samej. Samych wydarzeń też nie było zbyt wiele. Książka to głównie przemyślenia. Ogólnie sam pomysł jest przereklamowany. Bo ileż to już mamy książek o czytaniu w myślach? Tak, to prawda, umiejętność Eryka była mniej spotykana. Ale w momencie, gdzie akcja mogła stać się trochę bardziej ciekawa, bo bohaterka miała możliwość rozmowy z babcią Eryka o paranormalnych zdolnościach, tej rozmowy zwyczajnie nie było.

Co do bohaterów to dopracowani byli tylko ci główni. Reszta wydała mi się strasznie stereotypowa i naciągana. Na przykład wredna kuzynka, sprawczyni wszystkich nieszczęść. Główna bohaterka sama w sobie nie była taka zła. Jednak niezwykle irytowała mnie jej złość na Eryka na początku książki. Zachowywała się strasznie prymitywnie.

Jak to mówią ,,diabeł tkwi w szczegółach". Tutaj tych szczegółów zabrakło. Były wyczerpujące opisy wszystkiego i wszystkich, lecz zabrakło mi jakichś czynności. Czegoś, z czego sama mogłabym wydedukować jaki ktoś jest.

Okładka nie zachwyca. Widzimy na niej autorkę książki, duże litery z jej imieniem i nazwiskiem oraz tytuł, który ginie w oczach. Wszystko to nie jest dopracowane i widać, że brakowało funduszy na coś lepszego.

Plusem książki jest to, że czytając ja się naprawdę wciągnęłam. Czytało się ją szybko i lekko. Mimo wszystko chciałam wiedzieć, co się zdarzy dalej. Jakimś magicznym sposobem te wszystkie błędy nie irytowały mnie tak bardzo, jak się można było tego spodziewać. Na pewno dość miło spędziłam z nią czas. Czy polecam? Tak. Może być to dobra odskocznia od codzienności, jednak nie spodziewajcie się niczego nowego i zaskakującego.


4. http://polonisty.blox.pl/2012/09/Gaja-Kolodziej-Dar.html


Trafiłam na paranormalną książkę dla młodzieży. Przypadkiem.

Z wydawnictwem Lucky to ja mam zgryz już od dawna. Oni stawiają chyba na literaturę młodzieżową, i chwała im za to. Ale jak się rozpoczyna serię, to wypadałoby ją skończyć… w miarę szybko, a nie cykać częściami co 2 lata! Mówię tu o serii Christiny Dodd – Wybrańcy ciemności.

Po przeczytaniu pierwszego rozdziału Daru, byłam pewna, że nie dam rady. Przede wszystkim dlatego, iż bohaterka zwraca się tam bezpośrednio do NAS i opowiada o swym przekleństwie. Mam dar – mówi. Słyszę WASZE myśli. Jestem dziwolągiem. WY nie wiecie, że WAS słyszę, a myśli macie ohydne, głupie i kosmate! Ta liczba mnoga mnie denerwowała, co kazało mi się zastanowić nad sobą, bo ja też używam tu czasem takich zwrotów. No i serio? Zawsze MAMY takie głupie myśli?

Z nastaniem nowego dnia wstąpiły we mnie nowe siły i podjęłam z powrotem wyzwanie. Jakoś poszło, choć poza DAREM nic więcej się działo. I to w sumie duży plus dla autorki. Ja może jestem już za stara na takie książki, zepsuta lekturami thrillerów i sensacji, ale tu, poza dylematami moralnymi, typu; czytać cudze myśli, czy nie czytać, nic się nie działo, a autorka potrafiła zatrzymać czytelnika, stworzyć ciekawe i wiarygodne, choć trochę jednowymiarowe postacie, utrzymać pewien rodzaj napięcia i ładnie zbudować nastrój. Cofam się pamięcią do mej młodości i staram się przypomnieć sobie, czy to standard, opierać książki dla młodzieży wyłącznie na emocjach i chyba tak, większość moich ulubionych była właśnie o uczuciach. Inna rzecz, że bohaterowie mają tak ok. 18 lat, więc szaleństwa hormonów powinny już chyba u nich pomału się uspakajać. Ja rozumiem, że Kora ma swój kodeks moralny i nie czyta myśli przyjaciół, ale chyba nawet z obserwacji mogłaby się dowiedzieć, które z jej przyjaciół jest zakochane i w kim… zwłaszcza jeśli jest to para najbliższych jej przyjaciół, z którymi spędza całe dnie. Bo też natrętnie dopadała mnie myśl, że może oni wcale nie myślą, dlatego ona ich nie słyszy…

Książka w głównej mierze skupia się właśnie na tych myślach. Kora ma swój własny kodeks moralny, zabraniający jej naruszania cudzej prywatności. Denerwowało mnie to, że ona oceniała ludzi i potępiała ich za ich myśli. Tak jakby jej nigdy nie zdarzyło się spojrzeć z zazdrością na włosy czy pupę dziewczyny w metrze, albo nabluzgać w myślach na kogoś, kto jej podpadł… No i w ogólnym rozrachunku, książka uczy nas, że jeśli mamy DAR i czytamy w myślach obcym i znajomym, albo odczytujemy ich nastroje, to nie powinniśmy się krępować, powinniśmy korzystać z talentu, co by się nie marnował… Tak, taki wniosek właśnie.

Kora po śmierci matki zamieszkuje u ciotki i wujka w Warszawie. Dziewczyna ma dar czytania w ludzkich myślach, stara się jednak nie korzystać z tego talentu. Jest wyobcowana i stroni od ludzi, nie tylko z powodu tragedii, jaka ją spotkała, ale i dlatego, iż chce się odgrodzić od chaosu bombardujących ją cudzych myśli. Kora ma dwoje najlepszych przyjaciół; Asię, która jest tak prostolinijna, że nigdy nie kłamie, i Teodora, który ma jakiś tajemniczy sposób, by nie myśleć w towarzystwie Kory. Ciotka i wujek mają dwoje własnych dzieci – Gosię vel Krwawą Małgorzatę, rówieśniczkę Kory, oraz dziewięcioletnią Marysię. Gosia to królowa szkoły i przyszła Miss Świta, która za cel postawiła sobie zniszczyć życie Kory. Zbliżają się urodziny Asi i przyjaciele zastanawiają się co kupić dziewczynie. Teo chce spełnić jej najskrytsze marzenie i aby to osiągnąć namawia Korę, by podsłuchała myśli przyjaciółki. Kora uważa, że to nieetyczne, ale się zgadza. Okazuje się, że nieśmiała dziewczyna zakochana jest w chłopaku Gosi, przystojnym, wysportowanym i pustogłowym kapitanie drużyny koszykarskiej – Michale. Teo, który dla odmiany zakochany jest w Asi, chce altruistycznie umożliwić ukochanej spotykanie się z wymarzonym chłopakiem. To wymaga dalszego czytania w myślach. Do szkoły przychodzi nowy uczeń, boski i bogaty Eryk Nil, za którym od pierwszego dnia zaczynają latać wszystkie dziewczyny, ale nie Kora. Ona czuje do nowego ucznia niepohamowany wstręt. Eryk zaś bardzo interesuje się właśnie Korą, jest jednak przekonany, że ona kocha Teo. Po kim Kora odziedziczyła Dar, czy Gosia zniszczy życie kuzynki i kto kogo kocha, dowiecie się, gdy przeczytacie…

I nie myślcie o głupich rzeczach, bo a nuż ktoś podsłuchuje!


5. Recenzja Aleksandry Dobosz nadesłana na Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


Całkiem niedawno, w bibliotece publicznej w Częstochowie natknęłam się na powieść pod tytułem ”Wystrzałowa licealistka”. Po przeczytaniu jej, dowiedziałam się, że istnieje kolejna część. Z chęcią się do niej zabrałam. Seria stała się jedną z moich ulubionych, lecz gdy autorka powiadomiła mnie o swej kolejnej książce, bez wahania zaczęłam czytać. Nie pomyliłam się. „ Dar” to jedna z najlepszych powieści jakie do tej pory miałam okazję przeczytać. Jest nowatorska, pisana lekkim językiem, wprost trafiająca do młodych odbiorców. Nie dość, że jest napisana z oryginalnym pomysłem, to jej zakończenie całkowicie zaskakuje. Pochłonęłam ją od razu. Nic nie było w stanie mnie oderwać. Powieść jest zabawna, lekko ironiczna i przede wszystkim bardzo ciekawa. Jeśli  masz ochotę na chwilę zapomnienia, oderwania się od rzeczywistości, sięgnij po „Dar”, ale pamiętaj…nigdy nie zaglądaj na ostatnią stronę.

Serdeczne gratulacje dla autorki, Gai Kołodziej, która moim zdaniem kiedyś będzie wielką pisarką. Zawładnęła polską literaturą dla młodzieży i mam nadzieję, że nigdy nie odda  tego zaszczytnego tytułu. Czekam na więcej i będę śledzić losy kolejnych, nowych bohaterów.


6. http://przyjemnosczczytania.blogspot.com/2012/11/dar.html


Kora Smolińska ma dar-słyszy myśli innych ludzi. Po śmierci matki przeprowadza się do wujostwa w Warszawie. W nowej szkole wszyscy traktują ją jak powietrze, a jej kuzynka przemienia jej życie w piekło. Kora jest nieśmiała, zamknięta w sobie, cicha, nieobecna. Wszystko zmienia się jednak, gdy do jej klasy dołącza nowy uczeń, Eryk Nil.

Muszę się przyznać, że niespecjalnie ciągnęło mnie do tej książki, ale gdy zaczęłam ją czytać nie mogłam przestać.Losy bohaterów strasznie mnie wciągnęły. Chciałam się dowiedzieć czy Korę coś połączy z Erykiem i co z Teo. Najbardziej utkwił mi w pamięci moment z tej książki, w którym Kora spóźnia się na lekcję wraz z Erykiem. Nauczycielka za to wyznacza ją do odpowiedzi lecz Kora odpowiada, że Eryk z chęcią pójdzie do odpowiedzi za nią. Nauczycielka nieugięta zmienia zdanie i każe spóźnialskim napisać wspólnie referat , Kora na ową karę reaguje jednym zdaniem: Chyba cię pogięło.

"Dar" jest to książka napisana prostym w odbiorze językiem, warto ją przeczytać. Polecam. :)
Ocena: 9/10


7. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/141671/dar


1) Najlepsza polska książka jaką kiedykolwiek czytałam!

"To miłość jest prawdziwym talentem. Jest darem, przez który możemy oglądać ludzi od wewnątrz."
Kora Smolińska ma dar - słyszy myśli innych ludzi.


Ale to nie ten fakt czyni tę książkę genialną, ale styl pisania, treść i przekaz. Dzięki tej powieści zrozumiałam wreszcie czym jest miłość. Co mogą czuć inni ludzie i to, że każdy z nas jest wyjątkowy.


Czy Kora pogodzi się ze swoim przeznaczeniem i odnajdzie spokój... Może jednak miłość?
Tego i jeszcze więcej dowiecie się po przeczytaniu tej książki. Bo warto. Nawet po to by poznać historię Eryka i Kory.
Polecam!


2) Już dawno żadna książka mnie tak nie irytowała.

Główna bohaterka, Kora, jest osobą nieznośnie zaborczą o swoich przyjaciół, wymaga od nich poświęcenia jej kazdej sekundy ich żyć, a sama skrzętnie ukrywa swój związek z Erykiem.


Dodatkowo te opisy jaka ona jest biedna, nieszczęśliwa. To jak wołanie egocentryka: "Ej popatrzcie! Jestem taki biedny i nieszczęśliwy! Musisz mnie przytulić i zrobić wszystko bym czuł się lepiej we własnej skórze!".


Opisy przyjaciół (Asi i Tea) u normalnego czytelnika wywołują odruch wymiotny. Są oni tak słodcy i idealni, że czytając o nich miałam w myślach tylko "rzygam tęczą".
Jedyną interesującą postacią była Krwawa Małgorzata, jedyna w miare naturalna postać z jakimiś wadami. Poza nią najbliższe otoczenie Kory było tak perfekcyjne, że nawet Małgorzata Rozenek z jej testem białej rękawiczki wyszłaby na wredną sukę. 


Książka tak słaba, że polecam TYLKO I WYŁĄCZNIE zakompleksionym gimnazjalistkom.


8. http://optymistkaczyta.blogspot.com/2012/12/dar.html

Ocena: 9/10

Kora Smolińska, to uczennica ostatniej klasy liceum. Jej matka zginęła kilka lat wcześniej potrącona przez młodego kierowcę. Dziewczynę adoptowało wujostwo i od tej pory miała dwie przyszywane siostry, rówieśniczkę-Małgorzatę i młodszą-Marysię.  Kora jest nieśmiała, zamknięta w sobie, cicha, nieobecna, ma również specjalny dar, potrafi czytać w myślach innych osób. Bywa to chwilami bardzo uciążliwe, no bo kto chciałby wiedzieć jakie skomplikowane przezwiska wymyśla dla ciebie wredna kuzynka? Dlatego właśnie Kora stawia sobie w myślowy mur, co jak się później okazuje jest przyczyną potwornie bolesnych migren dziewczyny.

Pierwszego dnia ostatniego roku nauki w liceum Kora, idąc korytarzem dostrzega chłopaka, który wygląda jakby się zgubił, rozgląda się, nie wie co robić, dziewczyna postanawia mu pomóc. Prowadzi go do klasy, ale ledwie się odwraca, a jego już nie ma. Niezrażona tym idzie na pierwszą lekcje. Siada obok swoich najlepszych przyjaciół: Teo i Asi. Wychowawca przedstawia uczniom Eryka, który okazuje się chłopakiem poznanym rano przez Korę. Dziewczyna od pierwszego dnia go znielubiła, ale pewnego razu, gdy myślała o nim źle, ten odwraca się do niej i przygląda jej się z nieprzeniknioną miną. Czy on też może mieć Dar…

Sceną, która najbardziej zapadła mi w pamięć, było spóźnienie Kory i Eryka na francuski, kiedy to na polecenie nauczycielki, aby klasa napisała wypracowanie, główna bohaterka odpowiada jednym zdaniem: "Chyba cię pogięło...", za co zostaje wysłana do dyrektora.

„Dar” jest książką pisaną językiem młodzieżowym, ale nie tak nachalnym jak na przykład w „Naznaczonej”. Autorka zgrabnie wplata w bieg historii fragmenty mające na celu rozśmieszyć czytelnika. Muszę powiedzieć, że jej się to udało. Bohaterowie są wewnętrznie skomplikowani, Asia - nieśmiała, dobroduszna, Teo - trzeźwo myślący, szanujący swoją prywatność. Joannie wydaję się, że żywi uczucie do Michała – chłopaka Krwawej Małgorzaty, więc Kora wraz ze swoim najlepszym przyjacielem opracowują plan jego uwiedzenia, który kończy się fiaskiem, co mnie nie zaskoczyło, ponieważ od początku cała koncepcja wydawała mi się trochę bezsensu.

Czytając fragment „Daru” na lekcji wraz ze znajomą ( xD ) doszłam do wniosku, że muszę przeczytać ją całą. Od razu mi się spodobała. Niedawno czytałam „Wystrzałową maturzystkę” również autorstwa Gai Kołodziej. Wydaję mi się, że są napisane na podobnym poziomie, aczkolwiek ta druga bardziej mnie zaciekawiła.


9. http://kamera-akcja-talent.blogspot.com/2013/01/biblioteka-przedstawia-dar.html

Dziś chcę przedstawić książkę, którą skończyłam czytać 2 dni temu, Jest ona autorstwa świetnej pisarki: Gai Kołodziej.

Opis: "Mam dar. Taka się urodziłam, lecz przez większość życia wcale nie był to dla mnie dar, tylko przekleństwo, skaza genetyczna i kara boska jednocześnie."

Tak mówi o sobie Kora Smolińska. Potrafi ona czytać w myślach i nie może o tym nikomu powiedzieć, gdyż źle by się to skończyło. Wiedzą o tym tylko Asia i Teo - jej przyjaciele. Dotychczas w jej życiu nie układało się źle, choć nie było one usłane różami. Śmierć matki, Krwawa Małgorzata....
Wszystko zmienia się jednak, gdy do jej klasy dołącza nowy uczeń Eryk Nil. Każdą dziewczynę przyprawia o drżenie serca, a Korę jedynie o złość i zdenerwowanie. A jego myśli są bardzo niepokojące.
Co będzie dalej? Sami przeczytajcie!

Oceniam tą książkę 10/10 ponieważ jest bardzo ciekawa, wciąga i nie pozwala się od siebie oderwać. Zaskakuje, fascynuje.... Po prostu super!

Zachęcam do dalszego czytania!


10. http://www.e-ksiazeczki.pl/nic-mi-nie-mow-wiem-o-czym-myslisz.html

Już od dawna żadna dobra książka nie wpadła mi w ręce. Szukałam, szukałam i chyba znalazłam coś dla siebie. Gaja Kołodziej- „Dar”. Lektura może jest bardziej odpowiednia dla młodszych czytelników, ponieważ opowiada o losach uczennicy, która znalazła się w zupełnie nowym środowisku ale nie jest to zwykła nastolatka. Kora, tak ma na imię, słyszy myśli innych osób. Ciekawe do czego może doprowadzić posiadanie takiego daru. Pewnie wiele razy byliście w sytuacji, którą o wiele łatwiej byłoby zrozumieć lub rozwiązać gdyby się znało myśli drugiej osoby. A może posiadanie takiego daru przysparza tylko problemów? Zwłaszcza spokojnej i zamkniętej w sobie osobie jaką jest bohaterka książki. Przeczytam i dowiem się jak to jest.


11.
http://czytelnia-ladya.blogspot.com/2013/01/dar-gaja-koodziej.html


Ostatnimi czasy w moje ręce wpadła pewna książka, która zapowiadała się (przynajmniej dla mnie!) jako kolejna nieambitna opowiastka o zwykłej-niezwykłej nastolatce, pogrążonej w kompleksach, a mimo tego odnajdującej swojego księcia z bajki. Banalna zapowiedź niby-banalnej historii. I jeśli mam być szczera to po części moje przeczucia się sprawdziły, aczkolwiek nie do końca. Ale zacznijmy od początku.

"Dar" jest opowieścią o Korze Smolińskiej, która posiada niezwykłą umiejętność czytania w ludzkich myślach. Dziewczyna ma 18 lat i po śmierci matki, przeprowadza się do wujostwa mieszkającego w Warszawie wraz z dwoma córkami - Marysią, dziewczynką uczęszczającą do podstawówki oraz Gośką, rówieśniczką Kory. Małgorzata, czy też Krwawa Małgorzata, jak zwykła ją nazywać jej kuzynka, nie ma z nią najlepszych relacji. Prawdę mówiąc, obie się nienawidzą. Chodzą razem do liceum, czyli do tzw. Dawidowej, gdzie Gośka jest królową, natomiast Kora szarą myszką, pomiataną i upokarzaną przez kuzynkę. Mimo tego, dziewczynie udaje się to znosić, między innymi dzięki dwójce jej cudownych przyjaciół - Teo i Asi, którzy nigdy jej nie zawodzą. Wszystko się zmienia, gdy w szkole pojawia się nowy uczeń, nieziemsko przystojny, inteligentny Eryk Nil. Chłopak dzięki swojemu wyglądowi oraz majątkowi rodziców, od razu zostaje przyjęty do szkolnej elity, co nie sprawia mu zbyt wielkiej satysfakcji. Woli się raczej koncentrować na Korze, którą bardzo irytuje jego obecność i stara się go na wszelkie możliwe sposoby od siebie odepchnąć. Dziewczyna niestety nie wie, że chłopak, tak jak ona, również skrywa pewien sekret..

Jeśli chodzi o to co wcześniej napisałam, to trochę jednak miałam racji, bo historia faktycznie jest lekko banalna, przewidywalna, aczkolwiek sekret Eryka mnie mile zaskoczył! Sądziłam, że będzie to coś innego, a tu proszę :) Ale wracając do ogólnego zarysu całej powieści, to czyta się ją zadziwiająco szybko, mimo że losy głównych bohaterów nie są zbyt pomysłowe, ot, kolejna historyjka dla nastolatek spragnionych romantycznej miłości. I jeśli mam być szczera, to po pierwszych stu stronach czytania, byłam przekonana, że ta recenzja będzie negatywna. Bardzo negatywna. Jednak zagłębiając się coraz głębiej w tą historię, znalazłam w niej plusy! Mimo, że jak już wcześniej wspominałam, historia nie jest wyszukana, to i tak czyta się ją z przyjemnością, mimo że przydługie opisy umęczonej życiem osiemnastolatki momentami mnie męczyły. Bardzo podobała mi się również postać wykreowana przez panią Gaję, a mianowicie postać Eryka. Bo jakże można go nie kochać? Jest tajemniczy, intrygujący, inteligentny, przystojny, ma poczucie humoru i najważniejsze, nie zwraca uwagi na opinię innych i potrafi dostrzec wewnętrzne dobro człowieka. Ideał :)

Jeśli miałabym kategorycznie stwierdzić czy polecam tę pozycję czy też nie, to powiedziałabym to w ten sposób: jeśli ktoś szuka ambitnej lektury, to chyba sam będzie potrafił stwierdzić, że ta książka nie jest dla niego odpowiednia. Jednak jeśli ten ktoś chciałby się zanurzyć w dość ciekawą historię, odrywającą nas od szarej rzeczywistości, to zdecydowanie bym poleciła! :)

Ocena: 4/5


12. http://essenality.blogspot.com/2013/04/dar-gaja-koodziej.html


Kto z nas kiedykolwiek nie chciałby czytać w myślach. Pewnie każdemu z nas choć jeden raz przyszło to na myśl. Jednak czy zdawaliśmy sobie sprawę, że dar może być równie dobrze przekleństwem? Kora jest młodą dziewczyną, która straciła matkę w wypadku samochodowym, a ojca nigdy nie znała. Oprócz matki nie miała nikogo bliskiego. Jednak jej wujostwo z Warszawy przygarnia ją i traktuje jak własną córkę. Jednak Kora nie chce im się narzucać i sprawiać problemów.


Mam dar.
Taka się urodziłam, lecz przez większą część życia wcale nie był to dla mnie dar, tylko przekleństwo, skaza genetyczna i kara boska jednocześnie.


Główna bohaterka jest cichą i nieśmiałą osobą. Ma dwójkę przyjaciół, którzy znają jej sekret, lecz nie przeszkadza im, że Kora ma dar czytania w myślach. Uważają, że jest to niesamowite i nie potrafią zrozumieć nienawiści, jaką dziewczyna darzy swój dar albo jak ona sama go określa przekleństwo. Asia i Teo są jej bardzo bliscy, Kora uważa ich za swoją rodzinę i bardzo kocha. Odkąd mieszka u wujostwa posiada także dwie siostry. Młodsza Marysia, pieszczotliwie przez korę nazywana Muminkiem, jest kochana i urocza, a dziewczyna uwielbia z nią spędzać czas nawet w szkole. Starsza jest jej rówieśniczką. Nazywana jest Krwawa Małgorzatą przez wzgląd na jej charakter. Jest numerem 1 w szkole, ale jedynie przez to, że jest ładna i władcza. Umie zadbać o swoje i budzi strach i lęk u Kory. Dziewczyna jej unika myśląc, że rozwiąże to jej problemu z Gosią. Niestety to tylko ciągła ucieczka i problem nie znika, a Małgorzata jest świadoma, że cokolwiek jej zrobi to i tak nie poniesie tego konsekwencji.


Gośka jest moją prywatną zmorą i koszmarem sennym jednocześnie. Jest jedyną istotą na świecie, która przeszkadza mi na równi, a czasami nawet bardziej niż mój wątpliwy dar. Gosia ma osobowość plagi - rozprzestrzenia się w powietrzu w bezlitośnie szybkim tempie i infekuje sobą wszystko, na co natrafi na swej drodze. Niestety ma też w sobie dużo z kameleona, ponieważ chyba nikt tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy z prawdziwego charakteru mojej kuzynki.


Dopiero wtedy, gdy do tego klasy Kory dołącza nowy uczeń, Eryk Nil, jej życie się momentalnie zmienia. Powiem szczerze, że Eryk nie wywarł na mnie początkowo dobrego wrażenia. Nawet mnie dość wkurzał, ale dzięki niemu zachowanie Kory było bardzo zabawne. Nawet wreszcie pozwoliła sobie na rzeczy, których do tej pory z uporem unikała. Chcecie się dowiedzieć co takiego zrobił Eryk i jak dzięki niemu zmieniła się Kora? Polecam przeczytanie tej książki.


- Nazywam się Eryk - rzekł z ociąganiem, w charakterystyczny sposób oceniając nas wzrokiem. - Przez ostatnie lata mieszkałem we Flandrii, to znaczy w Belgii... - usłyszałam myśli dziewczyn z naszej klasy, zachwycających się jego wyglądem i sposobem bycia - i tam też chodziłem do szkoły. Do Polski wróciłem tylko na kilka miesięcy, bo na studia wybieram się do Oxfordu...


Okładka książki nie jest niesamowita, tytuł też nie za bardzo przyciąga, ale mimo tego chciałam tą książkę przeczytać już od momentu, gdy pierwszy raz ją zobaczyłam. Fabuła książki jest dość ciekawa, a bohaterzy bardzo dobrze przedstawieni, choć chciałabym się o niektórych troszkę więcej dowiedzieć. Cała historia jest przedstawiona z punktu widzenia Kory, więc łatwo jest się z nią utożsamić. Polubiłam tą dziewczynę. Bardzo mnie rozśmieszyła swoim zachowaniem w pewnych momentach, a czasem dziwiłam się nawet czemu zachowała się w taki a nie inny sposób. Jednak myślę, że autorka dosyć barwnie ją ukazała.


Muszę też szczególną uwagę zwrócić na jeden szczegół, który mnie bardzo zadowolił. Na początku każdego rozdziału jest jakiś cytat. Nie wiem czemu, ale bardzo mi się to spodobało i nie raz doszukiwałam się jakiegoś związku między cytatem, a historią Kory. Nawet udało mi się takie powiązania znajdywać co mnie bardzo cieszyło.


Nie przedłużając już bardzo jestem zadowolona z przeczytania tejże książki i polecam je nastolatkom i starszej młodzieży, bo coś wątpię by dorosłym historia o licealistach z elementami fantastyki się spodobała, ale jeśli kogoś skusi, a tym bardziej się spodoba to byłoby świetnie. Polecam i życzę miłego czytania ;)


Za książkę bardzo dziękuje wydawnictwu Lucky ;)


13. http://www.wimbp.rzeszow.pl/fotoreportaze-2013r/dkk-w-debowcu/art,3,gaja-kolodziej-dar-agnieszka-tyszka-wyciskacz-do-lez.html


Chcąc zaspokoić nasz (ciągle rosnący) głód literatury, postanowiłyśmy tym razem, omówić dwie powieści podczas jednego spotkania, które odbyło się 22.03.2013 r.


Gaja Kołodziej i Agnieszka Tyszka są nam znane z wcześniej omawianych książek i dlatego z wielkim zainteresowaniem śledziłyśmy losy bohaterów kolejnych powieści tych autorek.


„Dar” Gai Kołodziej -to powieść o dziewczynie, która po śmierci mamy przeprowadza się z Poznania do Warszawy i zamieszkuje u wujostwa. Kora Smoleńska jest nieśmiała, skryta i cicha, ale ma dar-słyszy myśli innych ludzi. Uważa, że ten dar to przekleństwo, skaza genetyczna, która przysparza jej więcej kłopotów niż korzyści. Bardzo męczy ją to, że słyszy myśli innych i musi przed nimi wszystko ukrywać! Do tego dochodzi nieprzyjazne środowisko nowej szkoły, w którym traktują ją jak powietrze i kuzynka, która przemienia jej życie w piekło.


Jedynie Teo i Asia są jej przychylni w tej szkole.  Zamknięta w sobie i nieobecna Kora zaczyna się zmieniać, gdy do klasy przychodzi nowy uczeń - Eryk Nil.


Nie od razu przypadli sobie do gustu. Jednak z czasem coraz bardziej się rozumieją, boEryk potrafitakże odczuwać uczucia innych i staje się dla niej pokrewną duszą. Toczą więc między sobą rozmowy, ale takie-bez słów, tylko w głowie.  Odnaleźć spokój, miłość i pogodzić się ze swoim przeznaczeniem nie jest łatwo.


„Wyciskacz do łez” Agnieszki Tyszki - to także powieść o dziewczynie, której nie jest lekko! Ojciec nie żyje, a matka zajęta robieniem kariery nie ma czasu dla córki. Marianna zostaje posłana do gimnazjum prowadzonego przez siostry zakonne, bo według matki, tylko taka szkoła zrobi z niej porządnego człowieka! Szkoły tej nie lubi, czuje się zagubiona i samotna. Buntuje się więc, ubierając się na czarno. Myśli jej też są czarne, a swoich problemach nie ma z kim porozmawiać.


I gdy wydaje się, że z tego nie ma już wyjścia, spotyka Norę-starszą panią, u której dorabia sprzątając mieszkanie. Totu znajduje zrozumienie i spokój. Zwykła rozmowa, dobra rada zmieniają Mariannę. Dziewczyna staje się weselsza i bardziej kolorowa. Ta książka uświadamia nam co tak naprawdę ważne jest w życiu.


Powieści te, choć różne, mają wiele cech wspólnych. Podkreślają jak ważne są relacje między ludźmi, a szczególnie między tymi najbliższymi.


Jakie nasze ”życie byłoby nieskończenie szczęśliwe, gdybyśmy mogli rozpocząć je w wieku lat osiemdziesięciu i stopniowo zbliżać się do osiemnastu”-M. Twain


Opinie czytelniczek:

Czytanie w cudzych myślach czasem by się przydało. Jednak na dłużej byłoby to kłopotliwe i mogłoby doprowadzić nawet do nieszczęścia.

Jesteśmy wdzięczne losowi za to, że rodzice nie wybierają nam szkoły, a relacje między domownikami układają się poprawnie.


14. recenzja Emilii Nowak nadesłana na Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


Po przeczytaniu książki Pani Gai Kołodziej pt. „Dar” nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Chciałam więcej i więcej. Tak bardzo mi się spodobała, że można powiedzieć, że się w niej zakochałam (chociaż myślałam,że to niemożliwe). Bardzo spodobał mi się Eryk. Czytając tą książkę czekałam na jego rozmowy z Korą. Często przerywałam czytanie i szukałam dialogów bo tak bardzo nie mogłam się doczekać. Wydaje mi się, że większość osób, które czytały tą książkę zazdroszczą Korze daru, a ja owszem trochę jej go zazdroszczę, ale nie tak bardzo jak zazdroszczę jej przyjaciół, których miała.Zaczarowała mnie ta książka i nie wiem czy kiedykolwiek czytałam lepszą. Pobiła nawet "Wystrzałową licealistkę" i "Wystrzałową maturzystkę" co myślałam,że będzie niemożliwe.



15. http://kacik-naszych-ksiazek.blogspot.com/2013/05/gaja-koodziej-daj.html


Witajcie. Chciałabym wam też trochę pokazać książek o fantastyce. Jedną z nich, będzie książka Gai Kołodziej -,,Dar''. Strasznie spodobała mi się ta książka, ponieważ nigdy nie wpadłabym na taki pomysł jak ,,Czytanie w myślach''. Na początku zazdrościłam głównej postaci książki - (Kora Smolińska), że miała taki ,,Dar''. Później jednak się dowiecie, że do nie takie fajne jak się wydaje. Szczerze mówiąc wzruszyła mnie ta książka. Nie spodziewałam się jednak, że Kora... (Nie będę wam opowiadać jednak zakończenia, bo wolałabym, abyście sami byli zaskoczeni :D)

Moja ocena: 10/10


16. http://recenzje-ksiazek-patricia.bloog.pl/id,337316452,title,Dar-recenzja,index.html


Dar - jest to pozycja o niezwykłej dziewczynie. Autorką książki jest Gaja Kołodziej - Polska pisarka młodego pokolenia. Autorka "Wystrzałowej licealistki" i "Wystrzałowej maturzystki". Otrzymała 1 nagrodę w ogólnopolskim konkursie literackim za opowiadanie pt. „Moje jedyne marzenie”.


Główną bohaterką powieści jest Kora Smolińska, nastolatka która ma dar. Dziewczyna słyszy myśli innych ludzi! Po śmierci swojej matki, Kora przeprowadza się do Warszawy, do wujostwa. Życie dziewczyny to istne piekło. W nowej szkole wszyscy traktują ją okropnie, a to wszystko za sprawą jej kuzynki - Małgorzaty, która ciągle uprzyksza życie Kory. 
Na szczęście Kora ma dwójkę przyjaciół: Teo i Asie.  Świetnie się rozumieją. Kiedy Asia zakochuje się w kapitanie szkolnej drużyny koszykówki przyjaciele postanawiają jej pomóc zdobyć serce chłopaka. Czy Asia zrozumie to, że przyjaciele chcą jej pomóc?


Dużo rzeczy w życiu głównej bohaterki zmieni się za sprawą nowego ucznia jej szkoły - Eryka Nila. Kim jest Eryk? Czy Kora z cichej i zamkniętej osoby, zmieni się w pewną siebie dziewczynę? Czy jej przyjaciele to zrozumieją? I najważniejsze: Czy Kora pogodzi się ze swoim przeznaczeniem i niezwykłym darem? Tego i jeszcze więcej dowiecie się z tej pozycji.


Ciekawa książka, niemniej jednak nie ma nic do przekazania. Idealna dla nastolatek w wieku dorastania. Akcja płynie wartko, a powieść czyta się w zaskaująco szybkim tempie.


17. http://cale-moje-zycie-to-ksiazki.blogspot.com/2013/07/gaja-koodziej-dar.html


Książka którą wam polecam że byści przeczytali na pewno to książka GAJI KOŁODZIEJ " DAR"


Ta książka opowiada o Kora Smolińska chodzi do ostatniej klasy liceum. Z dwójką przyjaciół: Teo i Asią świetnie się rozumieją. Kiedy Asia zakochuje się w kapitanie szkolnej drużyny koszykówki przyjaciele postanawiają jej pomóc zdobyć serce chłopaka. Zdolność Kory do czytania w myślach innych ma ułatwić wykonać plan.


W szkole pojawia się nowy uczeń, który bardzo irytuje Kore. Eryk również ma swoją tajemnicę, którą potrafi bardzo dobrze strzec.


Czy przyjaciele odkryją sekret Eryka ? Czy uda im się pomóc Asi zdobyć ukochanego?


18. Recenzja Beaty Syc:


Dziś postanowiłam, że pochylę się nad Twoją książką ponieważ potrzebuję lekkiej lektury między uczeniem się chemii a czytaniem rozporządzeń i dyrektyw unijnych. O dziwo dla mnie tak mnie wciągnęła, że pochłonęłam ją całą.


Byłam sceptycznie nastawiona - jak zawsze do literatury młodzieżowej - szybko przekonałam się, że ta lektura jest napisana przez Ciebie wielopoziomowo, co było dodatkowym atutem. Dawno nie czytałam czegoś równie przyjemnego a zarazem tak głębokiego. Może to przez to, że potrafiłam z łatwością wczuć się w postać Kory, ona straciła mamę ja tatę. Wyczuwam małe podobieństwo :P


Połączyłaś w książce poczucie humoru, żartobliwość sytuacji ale i takie poważne wątki jak przyjaźń, szacunek, cierpienie i w końcu fantastycznie opisałaś miłość. Szkoda, że nie przewidujesz drugiej części daru. Chciałabym zobaczyć jak rozwinęłabyś wątki bohaterów. Tak czy inaczej, podziwiam determinację z jaką działasz rozwijając siebie i gratuluję umiejętności wykorzystania talentu. Chylę czoła za kunszt pisarski.


A tak na koniec, żeby nie było to nie mydlę oczu Tobie miłymi słówkami. Dobrze wiesz że jestem dość prostolinijnym człowiekiem. I zwykłam była mówić to co myślę. Dlatego mam głęboką nadzieję, że nie przestaniesz pisać :D


19. http://warteczytania.blog.onet.pl/tag/gaja-kolodziej/


Niedawno przeczytałam książkę pt. ,,Dar” – Gai Kołodziej i dziś trochę o niej napiszę ;)


Kora Smolińska ma dar – słyszy myśli innych ludzi. Po śmierci matki przeprowadza się do wujostwa w Warszawie. W nowej szkole wszyscy traktują ją jak powietrze, a jej kuzynka przemienia jej życie w piekło. Kora jest nieśmiała, zamknięta w sobie, cicha, nieobecna… Wszystko zmienia się jednak, gdy do jej klasy dołącza nowy uczeń, Eryk Nil. Kim jest Eryk? Czy najlepsi przyjaciele Kory, Asia oraz Teo zaakceptują jej dar? Czy Kora pogodzi się ze swoim przeznaczeniem i odnajdzie spokój… Może jednak miłość?


Kto z nas kiedykolwiek nie chciałby czytać w myślach. Pewnie każdemu z nas choć jeden raz przyszło to na myśl. Jednak czy zdawaliśmy sobie sprawę, że dar może być równie dobrze przekleństwem? Kora jest młodą dziewczyną, która straciła matkę w wypadku samochodowym, a ojca nigdy nie znała. Oprócz matki nie miała nikogo bliskiego. Jednak jej wujostwo z Warszawy przygarnia ją i traktuje jak własną córkę. Jednak Kora nie chce im się narzucać i sprawiać problemów.


Główna bohaterka jest cichą i nieśmiałą osobą. Ma dwójkę przyjaciół, którzy znają jej sekret, lecz nie przeszkadza im, że Kora ma dar czytania w myślach. Uważają, że jest to niesamowite i nie potrafią zrozumieć nienawiści, jaką dziewczyna darzy swój dar albo jak ona sama go określa przekleństwo. Asia i Teo są jej bardzo bliscy, Kora uważa ich za swoją rodzinę.


Dzięki tej powieści zrozumiałam co mogą czuć inni ludzie i to, że każdy z nas jest wyjątkowy.


To tyle na temat tej książki..więcej nie napiszę, bo za dużo zdradzę i wtedy nie będzie ciekawości  :D. Więcej dowiecie się po przeczytaniu jej. Uważam, że to najlepsza polska książka młodzieżowa jaką przeczytałam. Jeśli chcecie poznać historię Eryka i Kory to warto sięgnąć po tę książkę  :D. Polecam!


20. http://decode-books.blogspot.com/2014/01/dar-gaja-koodziej.html


Kora Smolińska ma wyjątkowy dar – słyszy myśli innych ludzi. A może jednak przekleństwo? Sama uważa, że jest Odstępstwem od Reguły, Ofiarą Represji Bożej, czy Błędem Mutacji Genetycznej. Nienawidzi tego, że jest wyjątkowa, czasem lepiej nie wiedzieć, co myślą inni. Jedynymi osobami, które wiedzą o darze dziewczyny, są jej przyjaciele, Teo i Asia, którym może ufać. Niegdyś tę tajemnicę znała również jej matka, ale teraz nastolatka mieszka u wujostwa, gdzie nie może liczyć na takie wsparcie. Szczególnie od kuzynki Małgorzaty, która znęca się nad nią na każdym kroku. Pewnego dnia w ich szkole pojawia się nowy uczeń – Eryk Nil. Od samego początku Kora nie pała do niego sympatią, a chłopak coraz bardziej wprawia ją w furię. Co on ukrywa? Dlaczego zachowuje się tak dziwnie?


Gaja Kołodziej to młoda polska pisarka, urodzona w 1989 roku w Warszawie. Od dziecka lubiła pisać i wymyślać historie, a przelewać to na papier zaczęła jako nastolatka. W 2009 roku ukazał się zbiór opowiadań „7 kolorów tęczy”, w którym umieszczono nagrodzony tekst autorki. Rok później w księgarniach pojawiła się pierwsza powieść Pani Kołodziej, „Wystrzałowa licealistka”, która doczekała się kontynuacji. „Dar” jest trzecim dziełem pisarki.


Do tej pory autorka nie była mi znana. I pewnie nigdy nie zapoznałabym się z jej twórczością, gdyby nie pewien szczęśliwy przypadek, dzięki któremu książka przywędrowała do moich rąk. Przez półtorej roku stała na półce i się kurzyła, za co teraz pluję sobie w brodę. Nie oczekiwałam po niej zbyt wiele, myślałam: ot, lekka młodzieżówka. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zaczęłam czytać lekturę i nie mogłam przerwać.


Bohaterów pokochałam naprawdę szybko. Stali się moimi przyjaciółmi i wiem, że będę za nimi tęsknić. Za Korą szczególnie. Miała, wbrew pozorom, silną osobowość i jej dar nie sprawił, że stała się zarozumiała i uważała, że potrafi rozgryźć wszystkich ludzi wokół. Tak naprawdę wciąż nie rozumiała pewnych zachowań, ale nawet kiedy wydawało się, że ktoś był zły i egoistyczny, ona starała się zrozumieć jego postępowanie i znajdowała dla niego współczucie. Oczywiście nie stała się ideałem, była uległa w stosunku do przyjaciół, zazwyczaj nie potrafiła im odmówić i szybko się denerwowała. Ale cały ten charakter, i wady, i zalety, były przyczyną jej uroku, ponieważ mogłam się z nią utożsamić. Eryka również bardzo pokochałam. O dziwo, patrzyłam na niego przychylnie już od samego początku, choć nie zachowywał się wtedy zbyt dobrze. Kiedy dowiedziałam się o nim więcej, stał mi się jeszcze bliższy. Wszystkie fragmenty, w których występował, czytałam z jeszcze większą zachłannością, niż inne. Z pewnością długo będę o nim pamiętać.


Powieść wzbudziła we mnie wiele emocji. Wszystko przeżywałam wraz z bohaterami, targały mną na przemian szczęście i radość oraz smutek i przygnębienie, a nawet ta ogromna furia, do jakiej doprowadzał Korę Eryk. To sprawiło, że książka stała mi się bardzo bliska i już teraz wiem, że kiedyś do niej wrócę.


„Dar” okrutnie mnie wciągnął, tak, że mnie mogłam się wydostać z jego świata. Czytałam lekturę, kiedy tylko mogłam i siedziałam do późna w nocy, aby „przeczytać jeszcze jeden rozdział”. A każdy wie, jak to się kończy…


Książka ukazuje też siłę przyjaźni. Więź pomiędzy Teo, Asią i Korą była wspaniała i bardzo silna. Nawet głupia kłótnia nie mogła tego zniszczyć, choć niejednokrotnie zostali wystawieni na próbę. Ze świecą trzeba szukać teraz takich szczerych przyjaźni i dlatego warto przeczytać tę powieść choćby dlatego, żeby zobaczyć na czym ona polega. Kiedy się patrzy jak współczesna młodzież traktuje swoich kolegów, można się złapać za głowę.


„Dar” mnie urzekł. Żałuję, że autorka nie planuje kolejnej części, ponieważ chętnie poczytałabym o dalszych losach bohaterów. Lektura bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i naprawdę dobrze zaczęłam z nią nowy rok. Bardzo chętnie zapoznam się z innymi dziełami Gai Kołodziej i czekam na więcej.


Moja ocena: 8/10



21. http://www.instytutksiazki.pl/recenzje,aktualnosci,30687,dar-.html


Na pierwszy rzut oka Kora Smolińska to normalna nastolatka – chodzi do liceum i jest bardzo dobrą uczennicą, ale posiada dar czytania w myślach innych. Mieszka u wujostwa w Warszawie, gdzie przeniosła się po śmierci matki. Ze względu na swój dar Kora trzyma się na uboczu, jest cichą i nieśmiałą osobą, zamkniętą w sobie. Także na jej charakter wpłynęło zachowanie jej kuzynki, Małgorzaty, która dręczy ją na każdym kroku. Do swojej tajemnicy dopuściła swoich najbliższych i jedynych przyjaciół, Teo i Asię. Jej życie ulega zmianie, kiedy do ich klasy dołącza Eryk Nil, nowy uczeń. Działa on na Korę tak samo, jak czerwona płachta na byka. Dziewczyna zastanawia się , co takiego jest w tym chłopaku, że w jego obecności zachowuję się w taki sposób jak nigdy dotąd. Kolejnym problemem dla nastolatki jest to, jak postrzegają jej umiejętność Asia i Teo. Oni uważają „to” za wspaniały dar, zaś Kora traktuje to bardziej jak przekleństwo, ponieważ według niej to uciążliwe słyszeć myśli innych.


Czy dziewczyna zmieni zdanie, co do posiadania takiego daru? Czy uda jej się odnaleźć spokój ducha, a także miłość? Te rzeczy, które są tak bardzo potrzebne w życiu? 


„Dar” Gai Kołodziej tak mnie zainteresował, że czytałam go w każdej wolnej chwili i nawet siedziałam do późna w nocy z myślą „ jeszcze tylko jeden rozdział i idę spać”.


Anna Błońska 
DKK dla dorosłych działający przy Filii Bibliotecznej w Stojeszynie Pierwszym



22. http://naszksiazkowir.blogspot.com/2014/07/gaja-koodziej-dar.html


Do autorki mam słabość, więc kiedy tylko mogę zapoznać się bliżej z jej pozycją... to korzystam z tej okazji.


Gaja Kołodziej jest pisarką, której twórczość zawsze potrafi mnie rozśmieszyć. Po raz pierwszy z jej twórczością spotkałam się ładne parę lat temu, a sama Gaja znalazła sobie we mnie fankę.

 

"To miłość jest prawdziwym talentem. Jest darem, przez który możemy oglądać ludzi od wewnątrz."

 

Główną bohaterką tej pozycji jest Kora Smolińska - dziewczyna, która umie czytać w myślach. Chodzi ona do ostatniej klasy liceum wraz z Teo i Asią, czyli dwójką przyjaciół, którzy znają jej tajemnicę. Jest ona miłą, nieśmiałą dziewczyną, która twierdzi, że dar telepatii jest jej przekleństwem, z którym nie może nic zrobić.


Jej życie rodzinne też nie jest lekkie. Jest wychowywana przez wujostwo (z powodu śmierci matki i nieznajomości ojca), które również ma dziecko w jej wieku. Małgorzata (albo raczej Krwawa Małgorzata, bo tak ją nazywają) jest najbardziej popularną dziewczyną w liceum, która stara się zniszczyć Korze życie z bardzo prostego powodu - uważa, że przez nią rodzice Małgorzaty zwracają mniej uwagi na swoje własne dzieci, co oczywiście prawdą nie jest.

 

Cała fabuła obraca się na wydarzeniach z życia Kory, ale także Teo, Asi, czy... Eryka.

Nie spodziewałam się, że Kora może mieć tak wiele wspólnego z Erykiem! Mimo iż wydaje się on osobą niezależną i dążącą do popularności, to jest on też bardzo empatyczny i potrafi świetnie wczuć się w to, co czuje druga osoba.

 

Autorka świetnie opisała to, co chciała przedstawić. W książce tej zawarte jest mnóstwo cennych sformułowań, które świetnie mogłyby nadawać się na życiowe motta.

Jej styl natomiast jest lekki i widać, że lubi pisać (i świetnie to Gai wychodzi c; )

 

Pozycję polecam wszystkim tym, którzy chcą spędzić chwilkę czasu z czymś naprawdę fajnie napisanym. Doceńmy także naszą polską twórczość! : )


 
Zagłosuj na swoją ulubioną książkę!
 
Zagłosuj na swojego ulubionego bohatera!
 
Zagłosuj na swojego ulubionego agenta AE!